borys.musielak.eu


I po Jesieni…

W miniony weekend odbyła się kolejna już Jesień Linuksowa. Tym razem miałem przyjemność być jej uczestnikiem, a nawet prelegentem. W tym krótkim podsumowaniu postaram się opisać swoje wrażenia.

Jesień Linuksowa 2008 -- michuk
michuk mówi o JL

Do Rybnika dotarliśmy w piątek około osiemnastej, ominęły nas więc dwa pierwsze wykłady, ale zdążyliśmy szczęśliwie na kolację :P . Po niej, więc prawie “z biegu”, odbyła się nasza, to jest moja i kocia, prezentacja na temat historii Grupy Jakilinux (w tym wczesnej historii serwisu LinuxNews.pl) skupiająca się dodatkowo na temacie “integracji społeczności” wolnego oprogramowania w Polsce. Samej prezentacji opisywać nie będę. W serwisie jakilinux.org opublikuję niebawem referat, który przygotowałem na “Jesień” (jednak mocno różni się on od tego, o czym mówiłem :P ), będzie tam też sama prezentacja, ale ona zrozumiała będzie w całości zapewne dopiero po obejrzeniu materiału wideo z imprezy (organizatorzy pracują nad tym, jak tylko dostępne będą nagrania, na pewno o tym poinformujemy). Ogólnie myślę, że prezentacja była dość udana. Nie słyszałem w każdym razie głośnego chrapania.

Jesień Linuksowa 2008 -- kocio
kocio mówi o LN

Po naszym wystąpieniu na scenie pojawił się pan Tomasz Barbaszewski, ekspert Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania, który opowiedział w bardzo ciekawy sposób o niuansach lobbingu na rzecz “naszej sprawy”, czyli większego i szerszego wykorzystania Linuksa i WiOO w administracji publicznej i szkołach, a także stosowania przez organy państwowe otwartych standardów do wymiany informacji. Pan Barbaszewski mówił m.in. o tym, że nie wszystko można osiągnąć naraz, nie należy też przedstawiać otwartych rozwiązań jako remedium na całe zło i “wciskać Linuksa” wszędzie, również tam gdzie może on powodować kłopoty. Prezentacja moim zdaniem była naprawdę udana, wywołała też długą i ciekawą dyskusję, która następnie przerodziła się w prawdziwą “integrację społeczności WiOO” pod postacią wspólnego picia piwa w recepcji ośrodkowego hotelu.

Na obu pokolacyjnych prezentacjach dopisała frekwencja. Myślę, że było na nich około 60-75 osób na sto, które pojawiło się w sumie na Jesieni.

Jesień Linuksowa 2008 -- Darek Grzesista i Tomasz Barbaszewski
Darek Grzesista
i Tomasz Barbaszewski

Noc była krótka. Dyskusje wieczorne przeciągnęły się do drugiej, a wstać trzeba było przed dziewiątą na śniadanie (bardzo smaczne i zróżnicowane, za co chwała organizatorom!). Po nim odbyły się dwie poranne prezentacje.

Pierwsza, na temat Blendera, przeprowadzona została przez Wojtka ,,Gienka” Rakszawskiego. Pokazywał on przez prawie półtora godziny jak za pomocą tego programu oraz skryptów w Pythonie stworzyć wektorowy schemat sieci komputerowej na firmową prezentację. Mimo drobnych problemów z wykonaniem skryptu (był, cytując Wojtka, “we wczesnej fazie beta”), prezentacja była na pewno ciekawa dla wszystkich grafików-amatorów starających się tworzyć w oparciu o wolne oprogramowanie. Ja, jako kompletne beztalencie w sprawach estetycznych, spędziłem czas głównie czytając egzemplarze Linux Magazine, które zostały rozdane uczestnikom Jesieni.

Druga prezentacja dotyczyła systemu operacyjnego Android i przeprowadził ją Jacek Surazski z Google. W swoim wystąpieniu przedstawił on architekturę Androida, opowiedział z grubsza o tym czym jest projekt i dlaczego jest fajny oraz jak prosto pisać dla niego dodatkowe aplikacje w oparciu o udostępnione API. Niestety w połowie prezentacji musiałem opuścić salę oraz całą imprezę, a wszystko z powodu nie najlepszych połączeń kolejowych w relacji Rybnik-Toruń. Podróż Rybnik->Gliwice->Poznań->Toruń zajęła nam w sumie równo 10 godzin. Dla porównania, piątkowa podróż Londyn->Katowice->Rybnik zajęła tylko nieco ponad połowę tego czasu…

Jesień Linuksowa 2008 -- honey
honey namawia do
zaangażowania się w sprawę
walki z patentami

Jakie miałem ogólne wrażenia z imprezy? Przede wszystkim wielkie brawa za świetną organizację dla Darka Grzesisty i całego śląskiego PLUGu. Tuż po przyjeździe do ośrodka wszyscy dostali koszulki, plecaki i materiały pamiątkowe związane z Jesienią. Nie było żadnych problemów odnośnie przypisania ludzi o pokoi hotelowych i domków bungalow. Wykłady i posiłki odbywały się zgodnie z harmonogramem (z wyjątkiem małego poślizgu przy pierwszym wykładzie w sobotę rano). Ogólnie — było sprawnie i profesjonalnie, mimo że wszystko jak zwykle odbyło się “po kosztach”, a organizatorzy pracowali dla własnej satysfakcji.

Oczywiście najważniejszą częścią tego rodzaju imprezy są ludzie i oni oczywiście nie zawiedli. Dzięki wyjeździe na Jesień poznałem w końcu osobiście Darka Grzesistę, Piotra ‘jellonka’ Skamruka, ak47 i wielu innych znanych polskich “linuksiarzy”. Była też okazja spotkać się ze “starymi” znajomymi (i nie piję tutaj do wieku) z tego typu spotkań, jak z kociem, honeyem, czy Agusią.

Jedyne czego żałuję, to że tym razem nie mogłem zostać pełnych trzech dni. Ale nic straconego. Są przecież kolejne Jesienie i Pingwinaria!

B.

PS. Szczególne pozdrowienia i podziękowania dla Macieja Musiała, który podwiózł nas z lotniska w Pyrzowicach do Rybnika i udało mu się nas po drodze nie zabić (choć było blisko :P ).

Jesień Linuksowa 2008 -- olamus
Przypadkowa uczestniczka Jesieni i widok na zalew

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

3 komentarzy

zwiń wątek Krzysztof  1 Październik 2008 o godz. 05:12 #

Z Katowic jest autobus PKS do Torunia około godziny 21, tak więc polecam :)

 

[...] zaintetesowanych, więcej o moich wrażeniach z Jesieni 2008 przeczytacie tu: I po Jesieni… Postaram się też wrzucić kolejne prezentacje jakie dostanę od Darka Grzesity, jeśli będą w [...]

 
zwiń wątek michuk  10 Kwiecień 2009 o godz. 17:09 #
 
Nazwa (wymagane)
E-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar
Literówki najlepiej zgłaszać jabberem: michuk@jakilinux.org!

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy komputerowe</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

CC BY

Wszystkie autorskie teksty na blogu borys.musielak.eu publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest cytatem z innej strony to obowiązuje licencja cytatu, a kopiując go należy podać link również do tej strony!